poniedziałek, 15 marca 2010

Stowarzyszenie "Więcej prawdy"


Czym Marks dla ruchu komunistycznego, a Nietzsche (a właściwie Baeumler i Rosenberg) dla ruchu faszystowskiego tym jestem ja dla stowarzyszenia "Więcej prawdy". Nie jestem zatem ojcem założycielem, ale z pewnością mogę o sobie mówić jako o ojcu ideowym tego ruchu.

Najprościej rzecz ujmując organizacja zajmuje się uzupełnianiem dowolnych prawd o dodatkowe konteksty. Nie koniecznie chodzi o zanegowanie prawdy, bo prawda nie jest zero-jedynkowa, jej odcienie są nawet w największym fałszu, tyle że odcienie te trzeba konkretnie wskazać. Wydać "odgłos paszczą" o tym, że nie do końca jest tak, jak ludzie myślą i mówią. Chodzi o oswojenie ludzi z nawykiem myślenia zniuansowanego, wielostronnego; o odzwyczajenie od ślepego przyjmowania "na wiarę" cudzych tez. Odzwyczajenie również od wygody intelektualnego lenistwa oraz dogmatyzmu. Przyzwyczajenie do szukania dodatkowych znaczeń i motywów postępowania. Wskazywanie na różnorodność konsekwencji uznania takiej a nie innej prawdy.

O środkach prowadzących do założonego celu może napiszę innym razem. Na początek stworzyłem logo, naszą małą swastykę, nasz sierp i młot. Wystarczy, że ktoś ujrzy je a będzie wiedział, że za chwilę "będzie się działo". Jego mózg wzniesie się na wyżyny swoich możliwości, bo będzie wiedział, że coś tu jest nie tak. I o to chodzi...

P.S. Oczywiście cały post to kpina tylko, logiem chciałem się pochwalić :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz