
Dzisiaj doznałem iluminacji. Czy to normalne, że grafik starający się o pracę wysyła CV napisane w Wordzie? Nie. Gdy o jedno miejsce stara się 150 osób, to takie CV lecą pewnie do kosza nawet nie czytane. Trzeba czymś się wyróżnić i nawet do CV opracować jakiś design.
Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Odpaliłem kompa i po kilku godzinach miałem zrobione CV czytelne, a jednocześnie dosyć ciekawe.
Nie no masz rację :) u nas na ASP na pierwszym roku, z zajęć komputerowych facet kazał nam zrobić "wypasione CV" :P wszyscy byli na to strasznie wkurzeni, bo był strasznie wybredny :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTwoje CV naprawde wygląda ciekawie, ale ten znaczek "bierzemy go" trochę zalatuje zuchwałością i pewnością siebie, nie wiem czy to nie jest coś co może zniechęcić.
A, i szczerze mówiąc, zamiast autoportretu, dałabym coś innego. Masz tyle wspaniałych prac; na Twoim miejscu wybrałabym tą najbardziej z rozmachem i robiącą wrażenie :)
Ale pomysł jak najbardziej dobry i fajnie że podszedłeś do tego tak bardzo kreatywnie :)
pozdr.
Hehe, dzięki za korektę. Znaczek chyba sprawi, że moje CV bardziej rzuci się w oczy. Gdy jest ich cała sterta, wtedy może mieć to znaczenie decydujące. Zaryzykowałem, bo nigdy nie wiadomo jak zareaguje druga strona. Jedni mogą mnie odebrać jako nabzdyczonego dupka inni za człowieka z humorem, wiarą w siebie, albo zdeterminowanego. Często tego się właśnie oczekuje.
OdpowiedzUsuń na zawszeWybór na autoportret padł z prostego powodu. Czasem wymagane jest, by częścią CV było zdjęcie kandydata, zatem autoportret jest zamiast zdjęcia.
Przetestuję to CV w praktyce. Zapewne w miarę niepowodzeń postawię na większy rozmach, tak jak piszesz :)