
Projektowanie logo to w dużej mierze kwestia szczęścia. Gdybym zlecenie dostał za tydzień zapewne loga te miałyby zupełnie inny kształt. Dziwnie układają się te wszystkie skojarzenia.

Z wielu skojarzeń wybrałem najprostsze. Ze sztućców ułożyłem literkę "K" i wypróbowałem tę ideę w kilku wariantach. Nazwa "Kowal" niestety wprowadza dwuznaczność, bo firma nie zajmuje się kowalstwem, lecz usługami kateringowymi. W znaku graficznym musiałem zatem jak najbardziej odciągnąć uwagę od kowalstwa.
0 komentarze:
Prześlij komentarz