Są już stacje radiowe zdefiniowane tematycznie. Jedne puszczają samą muzykę chillout, inne muzykę klasyczną, inne natomiast muzykę klubową. Do licha... są nawet takie, które emitują jedynie odgłosy natury jak ćwierkanie ptaków, czy szum wody. Wczoraj wpadłem na pomysł stacji radiowej, w której emitowane byłyby zwykłe ludzkie rozmowy.
Kilkuminutowe nagrania dotyczące dowolnych tematów poruszanych w autobusie, w kolejce, przy kolacji, albo przy okazji pracy w polu. Może być rozmowa o odparzeniach na tyłku niemowlaka, o najnowszej walce Pudziana, albo bolących nerkach. Kilka minut rozmowy - stop - i następna rozmowa na kolejny temat. Taka miniatura problemów, spraw bardziej i mniej ważnych dla statystycznego człowieka. Wnosząc z popularności seriali, programów typu "Big Brother", czy też serwisów plotkarskich ludzie kochają śledzić losy i problemy innych ludzi. Sukces stacji radiowej, która tylko o tym traktuje gwarantowany.
Stacja emitująca fragmenty ludzkich rozmów miałaby swój niezaprzeczalny atut. Byłaby dużo bardziej, niż serial, program typu Big Brother czy też serwis plotkarski, autentyczna. Serial to bajka, losy ludzkie są celowo przejaskrawiane by podbijać emocje. W Big Brotherze mamy do czynienia człowiekiem umieszczonym w zamknięciu, w sztucznym dla niego środowisku, zatem i tu mamy do czynienia z problemami sztucznie wywołanymi. W serwisach plotkarskich opowiada się jedynie o ludziach sławnych, często podając do wiadomości same kłamstwa o nich, bo upodlenie tychże jest najlepszym newsem. W stacji radiowej, o której myślę, wypowiadaliby się zwykli ludzie o zwykłych dla nich problemach.
Pomysłu nie zastrzegam żadną licencją. Przedsiębiorczemu czytelnikowi pomysł przekazuję darmo. Jeśli ma zapał by taką stację uruchomić to niech się na niej bogaci. Ja skorzystam w swój własny sposób. Po prostu, gdy już stacja powstanie, przełączę się od czasu do czasu na ten kanał i posłucham, co ludzie mają do powiedzenia.